URLOPPPPP

torbaYeah – no to jedziemy na urlop! Upragniony, wyczekany – bo to taki urlop, na który nie czekaliśmy tylko pół roku czy rok, ale tak na prawdę kilka lat – bo to będą wakacje naszego życia. Piszę i piszę, ale w końcu to napiszę – jedziemy na Kubę! Zbieraliśmy długi czas na takie szaleństwo i mam nadzieję, że będziemy zadowoleni – i zapamiętamy te 3 tygodnie na całe życie! Już nawet nas spakowałam, bo jutro z samego rana mamy wylot i tyle nas zobaczycie:) Ehhhh – nie mogę się doczekać. Nie dość, że odpoczniemy od całego tego zgiełku w pracy, to jeszcze będzie okazja zapomnieć o tym całym wykańczaniu domu – bo właściwie mam wrażenie, że cały czas mieszkamy w bałaganie, jak nie to to tamto – generalnie wieczny remont. No ale nie ma co narzekać, trzeba się cieszyć – że mamy w końcu coś swojego, a jutro będziemy się byczyć na Kubie;) Do zobaczenia;**