Święta

Święta za pasem, za kilka dni będzie już po… tylko kilka kilogramów dojdzie i nowe zabawki u dzieci;) No dobra – mi Mikołaj tez przyniesie jedną małą piękną torebkę <3 Mój mąż zupełnie nie rozumie tego mojego małego szaleństwa torebkowego – ale myślę, że każda kobieta mnie zrozumie. Ostatnio niestety wpadłam po uszy i zakochałam się w torebkach z gumy. Można je ubierać po swojemu – w organizery, w kominy, w opaski, dobierać różne rodzaje uchwytów – zarówno ze sznurka, jak i ze skóry. Takie przebieranki są fantastyczne – bo każda torebka może mieć kilka oblicz – a też nikt inny nie ma takiej torebki jak Ty masz – ale powiem Wam szczerze, że strasznie drogi ten interes – bo każda cześć kosztuje kupę kasy… No cóż – nikt nie mówił, że będzie to tanie:)

Tak więc dostanę jedną ubraną torebunię od Mikołaja i już nie mogę się jej doczekać:)