Na zakupach ze znajomymi

autkoJakiś czas temu byliśmy ze znajomymi w centrum handlowym. Okazało się, że przede wszystkim chcą odwiedzić market budowlany, a konkretnie chcą kupić świetliki do płyt warstwowych. Popatrzyliśmy na siebie z mężem – płyty warstwowe? W domu? W końcu nie wytrzymałam i zapytałam koleżanki po co im takie coś. Okazało się, że z tyłu domu chcą postawić budynek gospodarczy a zdecydowali się właśnie na płyty warstwowe. Jednak przepisy budowlane spowodowały, że nie mogą mieć w nim tyle okien co by chcieli, dlatego zdecydowali się właśnie na świetliki. Z jednej strony u nich to dobre rozwiązanie, mają otwartą przestrzeń i dzięki temu cały czas do środka może wpadać słońce. Jak kupowaliśmy z nimi to co potrzebne, mąż sie nieco bardziej zainteresował tematem. Już wiedziałam co nas czeka po powrocie do domu, oczywiście zaczęło się ” kochanie a może my też sobie coś pobudujemy? W końcu z płyt warstwowych nie jest tak drogo”. Na razie się zastanawiam, bo szczerze mówiąc, wolałabym pojechać na wakacje… chociażby autem gdzieś blisko – ale wypocząć…